Imię “40 i 4” rozszyfrowanym!

Tajemnica mickiewiczowskiego imienia „czterdzieści i cztery”, według mojej koncepcji, rozszyfrowaną ostatecznie!
Na początek kilka wyjaśnień.
a/ Mickiewicz był nieprzeciętnym erudytą i znał kabałę. Nie ma u niego przypadków, wszystko jest obmyślonym planem w twórczości;
b/ miał dostęp do historycznych kronik Prokosza i Dyjamentowskiego, zapewne na Litwie i/lub w Dreźnie. Cytat ze wstępu do tłumaczenia „Elegii” rabina Schossburga przez Xawerego Korczaka Branickiego:
„Adam Mickiewicz, z którym żyłem w wielkiej przyjaźni, powiedział mi kilkakrotnie: „Mój ojciec z Mazurów, matka moja Majewska z wychrztów, jestem więc na pół LECHITĄ, na pół Izraelitą… i tym się szczycę!”;
c/ wywyższał znaczenie znanych mu, namacalnych dla każdego dowodów staropolskości przy jednoczesnym byciu ich strażnikiem, by wróg natychmiast ich nie zniszczył;
d/ sprawa króla Wodzisława (między Ziemowitem a Lechem X Dzielnym), wymienionego w poczcie za Panem Januszem Bieszkiem – z przytoczonego fragmentu roczników bawarskich nie wynika, że był królem. Na zjeździe w Hangsfeld jest wymienionym jako władca odległej Polski. A dlaczego? By przy tak ważnym dla sprawy spotkaniu nie umniejszyć Wrocisławowi statusu i splendoru jako księciu wśród koronowanych głów: Arnuffem (wymieniony jako król) i Kurszaną (ten tudzież jako król). Dopiero dalsze szczegóły jego dokonań (już poza cytatem) określają go nieświadomie jako króla. Moim zdaniem był „tylko” księciem i nie powinien być zaliczonym w poczcie samych KRÓLÓW Polski. Rzecz z pozoru błaha i nieistotna, ale nie dla mnie;
e/ o starym prasłowiańskim obrzędzie „dziady” każdy powinien przeczytać nawet w Wikipedii;
f/ cytat z „Dziadów cz. I”, jakby żywcem stworzony na potrzeby „Dziadów cz. III.” (zresztą użyty przez Mistrza Andrzeja Wajdę jako motto do Jego fimu „Młodzi Czarownicy”):
„Mędrce dawnych wieków
Zamykali się szukać skarbów albo leków
I trucizn – my niewinni młodzi czarodzieje
Szukajmy ich, by otruć własne swe nadzieje.”,
interpretuję tak: z trzech świętych męczennic Wiary, Nadziei, Miłości, córek św. Zofii Rzymskiej, (proszę przeczytać nawet w Wikipedii) Mickiewicz rzuca propozycję wyeliminowania z własnego życia nadziei pokładanej tylko w katolickim Bogu (powiedzenie: Nadzieja matką głupich). Pozostawia wiarę (w przeszłość, teraźniejszość, przyszłość) i miłość (do Ojczyzny, w zgodzie);
g/ przez (już wieki) próbowano rozszyfrować tę największą zagadkę w literaturze polskiej podsuwając przeróżne pomysły (namawiam do poszukiwań), a to z tego powodu, iż pytany autor odpowiadał zawsze wymijająco lub podsuwał ciekawskiemu byle rozwiązanie np. że niby to on sam;
Przejdźmy do meritum. Dlaczego w utworze występują dwa podobne do siebie fragmenty z imieniem „czterdzieści i cztery”
1. „Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.”

„Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.” ?
(przytaczam je, by zaoszczędzić czytelnikowi odszukiwania)
Ponieważ PIERWSZY opowiada o stanie frustracji Polaków po klęsce wojsk napoleońskich i wlewa otuchę w ich serca nawiązując do pradawnych przodków (wiersz trzeci: matka – dawna, obca ojczyzna Sarmatów – napływowego ludu znanego w ówczesnym świecie jako bardzo waleczny). DRUGI służy do potwierdzenia słów z pierwszego informując o istniejących śladach dawnej historii Polski na wyciągnięcie ręki (wiersz pierwszy – Kopiec Lasoty w Krakowie [tu zauważmy interpunkcyjny średnik i przywiedźmy położenie kopca NAD stołecznym społeczeństwem Krakowa oraz miejscem siedziby królów przez wieki, a także określenie kolumny [w Warszawie] poświęconej komuś pochodzącemu ze Szwecji (wiersz drugi – godło tego kraju), kontynuacja tego wiersza mówi już o postaci mesjasza, o którym wielu rozprawiało; Trzeci wiersz to wzloty i upadki POLSKIEGO NARODU, wiersz czwarty – NARODU WYBRANEGO! Piąty wiersz – NARODU z konieczności na emigracji, który nie utracił woli walki o niepodległość i prawdę. Proszę zwrócić uwagę na różnicę w wierszach przedostatnich obu cytatów – słowo „będzie” – zastosowane w pierwszym przypadku, by zwiastować nadejście tajemniczej postaci wybawiciela.
Teraz sprawa imienia. Tu z pomocą przyszedł mi Poczet Władców Polski według Pana Bieszka (serdecznie dziękuję i pozdrawiam!). Otóż dlaczego imię posiada spójnik „i”? Jeśli przyjąć „linię startową” od Mieszka I w tył, CZTERECH jego poprzedników (pomijając właśnie Wrocisława „tylko” księcia) było domniemywanymi i dopuszczalnymi przez chrzanologię (odsyłam do mojego innego komentarza) królewskimi przodkami Mieszka I od Piasta poczynając Ta CZWÓRKA to jest drugi, oddzielony spójnikiem „i” człon imienia. Co z pierwszą tegoż? Ano, policzmy wstecz królów (I TYLKO KRÓLÓW!) pomijając Sandomira, Lublina, Lubusza, Posnana i Lisza jako „tylko” księciów. Docieramy do… KRÓLA SARMATY! (czyli idealnie cały poczet się zmieścił!) Przypadek? To teraz z innej beczki. Nigdy nie mogłem zrozumieć kolejności pisania przez Mickiewicza „Dziadów”. Aż do dziś. Ta kolejność to częścci: II, IV, III, I (ta ostatnia to zbiór niezwiązanych ze sobą scen, która traktowana może być jako zarówno rozpoczynająca cykl, jak i go kończąca (historia kołem się toczy), uważana za niedokończoną i wydana dopiero po śmierci Wieszcza. Te cyfry rzymskie przetransponujmy na arabskie w takiej samej kolejności: 2, 4, 3, 1 i usuńmy przecinki. Uzyskujemy liczbę 2431. Ja przyjąłem ją jako ilość lat. Gdy odejmiemy od niej rok rozpoczęcia rządów przez Mieszka I. w Polsce (957 r. ne.), otrzymamy 1474 – ilość lat o ile musimy cofnąć się od przyjętych przez chrzanizm narodzin Chrystusa. W poczcie Pana Bieszka natrafiamy na okres panowania króla LASOTY! Zaraz, aj jak się nazywa jego grób, kopiec w Krakowie? Nie pamiętam…😉 Król Lasota nastąpił po królu CARZE! Jakże to wymowne! Ale ktoś może mi zarzucić jednostronność w wyborze pocztu. No, tak, przejdźmy do pocztu Dyjamentowskiego. Tu natrafiamy na końcówkę rządów króla NIEGO, a następcą był SLAWA. Razem dają określenie: NIEGO SLAWA! (pasuje do „jego sławy” jak ulał!).A do kogo, do jakiej postaci? Kto może być tym jedynym Wskrzesicielem? Zapewne ten, który „SAM BEZ KORONY” i „NAD LUDY I NAD KRÓLE PODNIESIONY (cytat drugi, wiersze drugi i pierwszy).
I tu rozwiązanie zagadki: DUCH NARODU !
(Sprawę opisałem tak, by KAŻDY odbiorca mógł pojąć o co mi chodzi. Pozdrawiam.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s