Ew SPOD żebra Adamy.

Według tłumaczeń Pana Romana Nachta”Adama” to z hebr. CZŁOWIEK Z ZIEMI, “Hawa” to ISTOTA DOZNAJĄCA. I to jest to, czego mi brakowało! Nie stwierdza On kto był mężczyzną, a kto kobietą. W obrazie stworzenia coś mi zawsze nie pasowało, to znaczy “z żebra adamowego powstała kobieta”. Załóżmy, że dawni, tudzież obecni tłumacze Starego Testamentu, interpretatorzy, skrybowie i tym podobni tworząc następne wersje tego Bestseleru celowo wprowadzali i wprowadzają nas w błąd dla własnych celów. Nigdy, nigdzie tego pomysłu nie przedstawiałem publicznie, ale gdybyśmy zechcieli zamienić imiona pierwszych ludzi ze sobą, to rozjaśniłoby nam Kronikę rodzaju ludzkiego. Oto moja wersja:
Był sobie obszar ziemski we władaniu małżonków: El’a i Aszery, razem Elochim (nie wnikam skąd się wzięli). Na obrzeżach swoich włości założyli ogród (zoologiczn0-botaniczny, a może laboratorium, cyrk?). Z pomocą służby (aniołów) uprawiali roślinność i hodowali (tresowali?) zwierzęta. Zapragnęli stworzyć istotę podobną im i posłuszną, aczkolwiek by sama potrafiła stanowić o sobie. Mieli dzieci, wśród nich Sa’el (“Syn Boga”), ale potomstwo to było “nie do ruszenia”. Pewnego dnia El dowiedział się i w konsekwencji ujrzał kobietę z nizin (czyli tam, gdzie uprawiało się rolę, widocznie akurat grzebała coś w ziemi albo nawet szukała jagód czy grzybów), która go urzekła swoją urodą i prostotą. Kazał ją El aniołom sprowadzić do ogrodu za przyzwoleniem Aszery (dla celów eksperymentu). Tam kobieta ta mogła wieść życie spokojne i dostatnie, gdzie zwierzęta się jej miały się słuchać. Jedyną różnicę fizyczną między nią a osobami z Ogrodu stanowił wzrost – była maluczką wśród Ich Wysokości. Dlaczego wtedy panował jeszcze matriarchat moim zdaniem? Niektóre tłumaczenia Księgi Rodzaju 1.27 brzmią: I stworzył Bóg człowieka na wyobrażenie swoje, na wyobrażenie Boże stworzył go: mężczyznę i białogłowę stworzył JE (dziś w dobie patriarchatu powiedzielibyśmy ICH). Według mnie stworzonym z natury, pierworodnym mężczyzną był Sa’el. Domniemanie w tekstach żydowskich, że ten pierwszy facet miał dwie żony (Lilit i Ewę) jest nieprawidłowym, bo we wcześniej przytoczonym wersie tłumaczenia Biblii jest mowa o białogłowie w liczbie pojedynczej. Więc Lilit (pochodzenie wyrazu może z ELIT – hebr. r.żeński od El) została sprowadzona do ogrodu (sadu) niby dla Sa’el’a (wersja dla Aszery), a w rzeczywistości to używanie miał ojciec. “Dorobił” się nielegalnego potomka – CÓRKIAdamy“! Adamy płeć została w Starym Testamencie zmieniona, według mnie, przez interpretatorów na męską (wymuszenie patriarchatu). Adama znaczy przecież “człowiek z ziemi (gliny, prochu – jak kto chce) czyli może być z Lilit, która wcześniej pracowała na roli. Z resztą ona przed sprowadzeniem do ogrodu mogła być już żoną jakiegoś współplemieńca czyli adamity. Stąd w Biblii pomieszanie dwóch żon dla Adama. Było w “rzeczywistości” dwóch Adamów dla dwóch żon. Lilit po urodzeniu chciała być wywyższoną (a nie przez to, że chciała górować w pozycji seksualnej). Według mnie Aszera odsunęła męża, co stworzyło niewygodną sytuację dla El’a. Zaczął myśleć nad samowładztwem i wprowadzeniem patriarchatu. Lilit prawdopodobnie miewała schadzki ze swoim pierwszym mężem, współplemieńcem. El miał tego dość. Postanowił wygnać ją z ogrodu. Adama jako dziecko Pana pozostała przy ojcu. W ogrodzie dorosła do wieku jako urodziwa panna. Wymogła na ojcu, by sprowadził matkę Lilit z powrotem do ogrodu Eden. “Posłał więc Pan trzech aniołów, których imiona brzmiały: Senoy, Sansenoy i Semangelof w misję, ale gdy ci dotarli do Lilit i chcieli, by z nimi wróciła, ta zrezygnowała…” – to według Mądrości Syracha, jednej z ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu. Miała na nowym adresie ustatkowane życie, porodziła adamicie (temu innemu!) dzieci, co prawda niskie (patrz w wielu językach “lilipuci“od “Lilit”), a na domiar złego Aszera nie umarła. Przypomnę, że prócz Lilit wszyscy z “dworu” byli ich wysokościami. Adama też. Nabrał na nią chętki Sa’el. Uwiódł ją i z tego związku narodził się syn “Ew” (Hawa). Sa’el jako Jego Wysokość nie chciał pogodzić się z nakazem ojca, by oddać pokłon (czy poślubić?) przyrodniej siostrze, jak ją nazwał “z błota” (czytaj: z prochu, gliny, ziemi). Sprzeciwił się i został upadłym aniołem jako Samael. Ew narodził się nie Z żebra adamowego, a SPOD ŻEBRA Adamy, czyli z łona. Oboje przebywali w Raju. Syn dorósł w nieświadomości, że Adama jest jego matką. Razem spędzali cały czas ze sobą i mimo, że był “maluczkim” po babci Lilit traktował kobietę u boku jako swą partnerkę, a matka nie chciała go stracić, nie chciała doprowadzić go do frustracji, załamania, zawodu. Chciała go mieć cały czas przy sobie. Pewnego razu podczas sielanki w pobliżu ogrodu pojawiła się staruszka – babcia Lilit i namówiła ich na, według mnie, prawdziwy grzech pierworodny. Niektóre midrasze twierdzą, że wężem który skusił Ewę do skosztowania zakazanego owocu była w istocie Lilit (wąż z głową kobiety), a nie sam szatan. Taka scena jest przedstawiana wielokrotnie przez artystów średniowiecznych i wcześniej. Czy chcieli nam coś przekazać? Coś co może wiedzieli, a czego bali się wypowiadać wprost i na głos, by nie zostać uśmierconym przez inkwizycję? Przytoczę tu dwa z licznych przykładów: płaskorzeźba z Katedry Notre Dame w Paryżu (“Kuszenie Adama”) i “Upadek ludzi” – obraz XVI-wiecznego, niemieckiego artysty Lucasa Cranacha.
Sceny, gdzie występuje wąż z głową kobiety to alegoria pępowiny (rodowodu) łączącej Lilit zarówno z Adamą jak i Ewem. LILIT z chęci zemsty KUSI EWA do dokonania ZAMACHU NA ASZERĘ (ta bogini urodzaju była utożsamiana z drzewem owocowym, a pień jego opleciony wężem wskazuje na sposób zabójstwa – uduszenie). Zerwanie owocu (jabłka w chrześcijaństwie symbolizującego władzę) to jakby zdobycie insygniów poprzez dosłowne wyrwanie serca władczyni. Dlaczego kusi wnuka? Bo, moim zdaniem, tylko on jest w stanie to zrobić. Wyobrażenie, że chłopak (Ew) jest w stanie uczynić prawie wszystko dla zdobycia względów partnerki, jaką była w jego mniemaniu Adama! Jakież to dzisiaj przecież naturalne! Dlatego zgadza się “wdrapać na szczyt, zerwać nagrodę” i wręczyć ją jej. W tym, jak widzę, leży prawdziwy grzech pierworodny – planowanie  i dokonanie zbrodni na osobie panującej – królowobójstwo! Dziś obrzęd chrztu zmywa (czyli odbiera się przyrzeczenie od rodziców dziecka) obciążenie za bunt, rokosz, pucz). Rodzice chrzestni mają dopilnować aby chrzczeni nie spiskowali w swoim życiu przeciw panującemu porządkowi i byli posłusznymi. Aszera znika z dalszych kart Biblii. Następuje era patriarchatu. Sytuacja jest korzystną dla El’a. Postanawia nie zabijać sprawców, a wypędza ich z Raju. Adamie i Ewowi rodzą się synowie: Kain (zazdrosny, o co? O wzrost! – ma przykład matki, wysokiej Adamy. Nie ujmując żadnemu niskiemu człowiekowi, takowy jest innego charakteru niż wysocy (wybaczcie! Ale tak jest – ambicja), Abel (duch, przypominający postać dziadka w warunkach fizycznych) i Set (trzeci, filar). Na koniec krótko: ci synowie, według mnie, byli różni wzrostowo: najstarszy – maluczki, średni – jego wysokość, najmłodszy – maluczki. Ukochanym wnuczkiem El’a był Abel, bo wyglądał jak dziadek. Z tego powodu Kain zamordował Abla kamieniem, a nie ze względu o dziewczynę… Jak Dawid Goliata . Co może wskazywać na różnicę wzrostu? Cytuję “Kain chodził z ponurą (dosł. zapadłą) miną” – czy nie może być to wyrazem małości, niskości, a mina “pogodna” (dosł. podniesiona), bliżej nieba, góry – wyrazem wielkości, wysokości? [to z egzegety biblijnej].
A propos Ewy z tekstów: “Dał mi Bóg potomka INNEGO w zamian za Abla”. Dlaczego w egzegecie mówi to Ewa (rodz. żeńskiego), kobieta, która w ówczesnych czasach była mało znaczącą częścią społeczeństwa? Potomkiem po mieczu powinien się chwalić (albo i nie) ojciec zwłaszcza w nastałym patriarchacie! Czy nie jest to potwierdzeniem, że “Hawa” (istota doznająca), według mnie “natchniona przez Boga” to on, to mój Ew! Jeszcze cytat z Koranu: “Oto obydwaj przynieśli ofiarę, i została przyjęta od jednego z nich, a nie została przyjęta od drugiego. On (Kain) powiedział “Ja z pewnością cię zabiję!” Ten (Abel) powiedział “Bóg przyjmuje tylko od bogobojnych. Jeśli nawet wyciągniesz rękę ku mnie, aby mnie zabić, to ja nie wyciągnę ręki ku tobie, aby ciebie zabić. Zaprawdę ja lękam się Boga, Pana Zaświatów! Zaprawdę, chcę, abyś wziął na siebie MÓJ GRZECH i swój grzech i abyś znalazł się wśród mieszkańców ognia (żebyś zabrał moje sumienie i swoje i żył jak tułacz przy ogniskach – przyp.autora)” Nie znam arabskiego, ale tak na moje wyczucie to słowo “grzech” powinno być tu zastąpione “wyglądem, portretem”…
Według Apokalipsy Mojżesza 1:3 Kain i Abel mieli dodatkowe imiona, odpowiednio Adiaphotos i Amilabes (ten, który zgubił jasność, i ten, który miał jasność) Czyżby doszła także różnica w kolorze skóry?)
W midraszu Tanchuma Bereszit 9 tekst zaznacza, że choć to Abel był silniejszym (większym, wyższym – przyp.autora) to jednak Kainowi udało się go przechytrzyć.
W religii egipskiej występowało bóstwo z głową niezidentyfikowaną, skrzyżowaną z wielu gatunków zwierząt (m.in. osła), a wiedzmy, że z osłem była utożsamiana przez Greków Lilit.
By dać Czytelnikowi pole do rozwinięcia swej wyobraźni i kontynuacji powyższego wspomnę o postaci kruka, który pokazał Kainowi sposób na pozbycie się zwłok Abla – zagrzebanie w piasku. Kruk był trzynastym, uzupełniającym znakiem (przez to tzw. rokiem) babilońskiego Zodiaku. Skąd to się wzięło?

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s